Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiersz

Oczeret Erato

Obraz
graphics CC0 Na styku słowa i aroganckiej fantazji (blason) Ja jestem artystą niszowym dżdżu krople zlizuję z szyb starannym jęzorem kultowym lubieżność  w poezji  – to mit Haratać chcę uśpione sny piórem ostrym jak brzytwa i schować je znów – pod poduszkę nim dorwie się do nich –  sitwa Majaczyć w letargu wen językiem  dada  – lub   bantu pieścić zgłoskowy tren lirycznym formantem kantu Przewrócić oko na rym wzór ksantofili i białek laurowym liściem na   Rzym zarzucić słów brzmiącą kabałę Poezja to żółty kolor jak   Romy  na klifie rydwany Adriatyk  w natarciu na molo wznoszący się kwieciem piany Tu krotochwilny gnom na łódce z białych  tuberoz rytmiczny podaje song falom zbełtanym z bielą Poezja  jak słodki szelf koi me stopy chłodem trelem spłoszonych mew wyszywa liryczną głowę A może jak cicha woda firaną żółtą z perkalu wypływa na głuchy brzeg rymową eksplozją szału R...

Mizoginów maratony

Obraz
graphics CC0 Ma Makumba Malakolog Mamałygi Maść Metysa Małpowaty Men – Manolo Manieryczną Małpkę Mizia Menel Maczo Matuzalem Może Meczet – Może Miss Mezaliansów Misje Marzeń Małżeństw Metodyczny Miks Mózg Menadżment Myślicielka Modlitewny Morfem – Miraż Miła Misia Mordoklejka Miśka Marc(y)pana Mietka Metodycznie Motywuje Morelówką Monopolem Makolągwa Molestuje Męskich Mułów Muskulaturę Majacząca Mruk Maklerka: Mietek – Makumba – Manolo Marabutem Misi Merdać! Melanż Mózg Mieli Matołom Melatonin Megatony Meskaliny Mikst – Mikrobiom Mistrzyń Mega – Maratony Mizoginów Mityng… Motłoch! Mopy Miski Makarony Maszkarony – Miednice Maku Męczymuszki Mixy Masony Marmozety – Marks-Menisk Matur 06.07.2019 r autor: Tomasz Kucina

Muzy Asgardu

Obraz
Heimdall - fot; CC0 od autora: mistyka to gen ze statystycznej probówki człowieczeństwa, reprezentatywna dla całej populacji, choć każdy z osobna jej się wystrzega, by nie być   passé są oczy co widzą – to runy zaklęcia w symfonii obrzędów magicznych boga Heimdalla spoczywają na kamieniu słowa przywołują subtelną energię ze świata Ducha i Kosmosu emanując promieniem kształtów lewitując w hiperboli prawdy ponad wymiarem czasu błądzą są uszy czułe jak rym co pławią się Pieśnią Rigspula jak Edda poetycka sięgają kolein gwiazd i słowa co prowadzą wprost na Zieloną Równinę Idawali zbaczając świadomie z tej drogi nie trafisz do Raju Wyklętych Wojowników słowo to Drzewo Świata trzeba go strzec nieustannie jak Tęczowego Mostu prowadzącego wprost do Asgardu wrażenie poezji która słyszy jak rośnie trawa i runo na owczym ciele a w oddali usłyszysz szum Morza w oddechu boga Agira cielesny rezonans akustyczny w zderzeniach fal kosmosu ktoś gdzieś zadmie jako ten Mimir co spijał miód poez...

Gdzie nie ma

Obraz
graphics CC0 przez świat grząski zaczerwieniony obosieczny przez ostrze obu stron genu przez mrok bluszcz uchwyt i kostur parawanu matecznik ostatniego gzymsu wijący się do góry jak macka kałamarnicy i spadający w odmęt odsieczy z przypadku ludzka nicość pazerna i plastyczna zwinna boska umęczona maleńka idiotyczna ofukana – wyje z bólu zimna jak zakompleksiony metal z kleszczem pomiaru w pozorowanym podkładaniu dłoni w tunelach z kwaśnego żelu w miejscach intymnych są punkty przetrwania gatunku z inkubatora do ciepła przychodzi do nas komiczny duch nadziei lękliwe jabłko Adama wzywa Boga harmonii i kształtu – na pomoc ogryzek przebija robak w kości łonowej pod krtanią podrażnionej żyły z jej wrzasku astronomii przez planet oś przepływa lawa śluzu łożyska w ciała inspekcji w uchu nietoperza na zaplątaniu strachu włoska struny głosowej nad kowadełkiem głuchej cywilizacji z nadliczbowych gestów i balansu od spierdolenia ciszy na jaką zabrakło patentu w morzu połogu i krzyku w szcze...

Big Ben poezja

Obraz
graphics CC0 nucisz nieznana mi antymaterio kwitniesz ciszą kontemplacji jak Bodhidharma co dziewięć lat czekał pod murem Shaolin na jedyną audiencję a został zen mentorem jak liczba pi nieskończona władza miliarda cyfr po przecinku z trzydziestu paru obliczysz obwód znanego nam wszechświata z dokładnością pojedynczego atomu wodoru śpiewasz światłem gwiazdy północy wyemitowanym z przeszłości nie stoję na moście Golden Gate przestrzegam samobójców iluzoryczna poezjo jesteś mą Moną Lisą ukradzioną z Luwru jak inni ludzie przychodzę tutaj wpatrując się w puste miejsce i szukam celu to cała ludzkość podświadoma miara odstępu co wciska przycisk spacji sześć milionów razy na sekundę a straszy szeptem nieustannej ciągłości i cofasz mnie w przeszłość o kolejne pięć minut jestem londyński Big Ben co cofnął się w czasie pod naporem szpaka na minucie wskazówki — autor: Tomasz Kucina

Hommage Inki

Obraz
graphics CC0 [w przypływie współczesnym wiary dla pięknej nadziei młodości] wolałaś się nie [zadurzać] wybrałaś miłość „Francuza” choć nigdy cię nie widziałem mój wiersz splótł się z twoim ciałem jesteś jak żona Cezara każdy chce twego ciała lecz ty sama przecież – wiesz że jesteś muzą „podejrzeń” – a jednak wziąłem cię czarem Wiednia to było takie proste czułe – łagodne – miłosne walcem nad modrym Dunajem powabem Mozarta i Haydna równością formy i treści symfonią co jest nienaganna dotarłem do twoich dreszczy z Katedry Świętego Stefana w uzd geometrii gotyku rwały się żądne usta pod aksamitem dotyku a oczy modre jak barok skrzyły tu pod ratuszem księżycem srebrzystą czarą i wielką gwiazdą wzruszeń w formie klasycznej sonaty poddałaś się zmiennym tematom a dalej była repryza powtórka tematów – w te lato gdy w parku wiedeńskim Prater jarałaś szalone cannabis walcem skusiłem cię – Inko znad słynnej opery głos wabił samego Placido Domingo — autor: Tomasz Kucina 

Analiza wiersza K. Przerwy-Tetmajera pt. " Credo"

Obraz
fot; CC0 symbolika współczesna wiersz: Kazimierz Przerwa-Tetmajer Credo– Jutro?… Nie wierzę, aby lepiej było i nie zazdroszczę już tej wiary – dzieciom… Po co się łudzić? Wydarte stuleciom posępne, smutne, zimne doświadczenie złudzeniom wszelkim na czole wyryło: „Śmierć i nicestwo!”… zabiło złudzenie… I tylko dziwna, mistyczna, szalona chęć tą ohydną wstrząsnąć ziemi bryłą, świat cały, jak jest, pochwycić w ramiona, z posad go dźwignąć i na nowe koła jakie bądź rzucić, gdy te, co go toczą, we łzach się pławią i we krwi się broczą; i tylko głos ten, co nas w noce woła z złem walczyć nie przez ufność odrodzenia, lecz przez nienawiść ku złemu dla złego i żądzę, ssaną z powietrzem, niszczenia: jest naszą wiarą. A choć czasem ona omdlewa w piersiach, to wnet zmartwychwstawa, jako z popiołów Feniks, odrodzona, i jak kometa błyska ludziom krwawa, której płomienie może świat zażegą. My nienawidzim zła dzisiejszej doby – – jutro?… To jutro?… Jutro, marzyciele, przeklinać własne ...

Mistyczka z Suomi

Obraz
graphics CC0 Sirkka Turkka obłędnie kocha zwierzęta psy i konie bezwzględnie ma w opiece suche papierowe powietrze otula tu księżyc w jej wiosce… odciętej od świata w huraganowe miesiące teflonowe rękawiczki używa linomagu maści z witaminą A. wiedzie swe pustelnicze życie na południu Suomi. gdzie cieplej w uszy. bo dalej od bieguna w zimowe dni gdy światła mniej Sirkka pisze cudne wiersze. smolaki co rusz trzaskają w kominku. w obejściu łyska rozświetlony namiot lavu wiersze podkradają się po cichutku do wiktu ogniska. oswajają jak dzikie wadery błyszczą im ślepia. klinicznie krystalizując ożywają w metaforach. z uczuć i uduchowienia z braku lub nadmiaru miłości ludzie mogą cię zranić twierdzi Sirkka. dlatego pokochała swoje pegazy i cerbery stroniąc świadomie od ludzkiej arogancji psy stroją swoje pęknięte skrzypce. chmura jak chudy chłopak który chce się żenić. gwiazda osiada w Sirkka. unosi przestrzeń w świt Fennoskandii. lotnia mistycznej eremitki — autor: Tomasz Kucina ...

Nasz fiord

Obraz
graphics CC0 będziesz za chwilę fiord lodu i depresji idź dalej po stopniach milczenia wspinaj po czaszce deszczu chyląca ku niżom spoglądająca w wąwóz zgiełku w sprzęgle zapamiętania dźwięk spłaszczy echo i przemieści wolno ci możesz być niepozorna stąpać po kamieniach ciszy guślarkę bierz – niech odczyni rytuały jeśli wyruszysz rankiem zaćmisz kurkumą rosy w firankach słońca rzęsa wibruje powietrzem ze mną będziesz – myśl urośnie do szczytu odkryje krater – przemieści puls są gesty ciała wzburzone fale wzroku uśmiech w kąciku pożądania weź tedy serce ono zakrzyknie obrazem – stanie pod mostkiem limfocytów spotkasz sumienie będzie tam czekać w zaułku ludzi wiecznych – po których wtórują liczne słowa autor:Tomasz Kucina

Im dalej

Obraz
graphics CC0 zabawne. dalekowzroczność jest oznaką bliskości uznanie przez teleskop wiara w niebieskie i czerwone efekt Dopplera świat ciągle się rozszerza pod glansem innych słońc szukamy ciepła na placach wielkich miast mrużymy oczy szukając swojego idola choć obok błyszczą skarby naszego życia powieka pełga opis marzeń zahacza o serce owacyjne dudnienie następnego zauroczenia w tubalnych pociągach w przedostatnich przedziałach kładziemy akcent na wzmocnionym wydechu rozkochanej sylaby przez palec na mapie dotykamy swojego nieba a potem podniebienia delektując się smakiem daktyla z Miami skracamy dystans do marzeń autor: Tomasz Kucina

World Tade Center - widmo podłej zdrady

Obraz
graphics CC0 - W odległym kraju urosły dwie góry prężąc pierś dumnie w świecie popkultury w kraju gdzie kręgi toczą z chmur kondory a prawa strzegą błyszczące sensory. Tam wzrosły góry – w poklasku owacji dla dobra ludzi demo_fascynacji były symbolem władzy i potęgi… Lecz dziś na masztach wiszą czarne wstęgi. Skrzydlaty łoskot rozdziera wnętrzności łamiąc zasady ludzkiej intymności i w kłębach dymu i w ognia blasku sypią się góry – jak zamki z piasku. A ludzie patrzą… na szał opętania rosa na rzęsach obraz im przesłania łzy płyną strugą – wielkie jak cekiny. Stygną w bezruchu ludzie manekiny. Otwarte usta wzute w tło purpury. Przymknięte oczy widzą gór kontury. Lecz ich już nie ma – przykryły szkielety mężczyzny – dziecka – i młodej kobiety. Chwila nadziei człeczego pospołu… czy góry wstaną jak feniks z popiołów? Lecz nadaremne litosnych marzenia… Krew płynie rzeką ludzkiego istnienia. Echo tragedii w rytmach rezonansu przybiera postać szaleństwa i transu i pali mosty ze stanu d...

Truizmy z planu filmu Malena

Obraz
graphics CC0 Monica Bellucci… jej usta malinowe nuty nieprzemierzona przestrzeń warg na interpunkcjach włoskich mat tetrastych tego nie wyrazi ile by mogło się wydarzyć Malena Scordia plus męski dinks prowincjonalnych chamów – wikt dekoratywny sposób bycia jej differentia specifica ów sycylijski delikates dla zamydlenia oczu – latem Giuseppe Tornatore może ten przerysował kwiat mimozy rzecz jasna w sensie: clou. rzemiosła które w świat liczn(e)m kadrem poszło piękna Malena… czar kafejek pod jej umizgi chłop się ściele szast-prast dziesiątki fatygantów którzy by chcieli musnąć – lancą tu belle femme niewieścim pluszem włoskie porywa kapelusze superlativus mdłej duszności zaprasza licznych… do miłości ja. con amore. zdzierżyłbym prędko jej wyuzdany głęboki dekolt te oczka zełknął wręcz naiwne idem per idem „kurewsko” piwne buc! statystyczny gen populacji z „świątyń płodności” kapo ipsacji może w Cefalu w Lido Mazzaro? pizza i wino… albo makaron! wiem! ten scenariusz. chłop bez ogła...

Mieszko

Obraz
graphics CC0 - nie omieszkaj poznać  Mieszka hommage gwałtu – rety! –  komunistan  władcę beszta że był rozbójnik mieczem wierzgał karatem złota gardził z nasienia  Siemomysła uczynna kropla tryska godności wielkiego narodu wołali:  Polan  wodzu  – pierwszy  karmisz nas własną piersią prowadź już z puszcz do grodów – chcemy ciebie na tronie szczepy  Mazowsza  rusałki znad  Gopła ty brałeś trybut cesarzu  Ottonie na gardle nóż – lud miał – od obcych opłat dzieci nie dojadały i mądry wódz zawarł przymierze z  Czechami za żonę wziąwszy księżniczkę  Dobrawę ochrzcił  plemię plugawe przysięgę złożył na pamięć przodków z biskupa  Jordana  poręki i  Śląsk  przyłączył do  Polski Małopolskę  z  Krakowem  –   wysępił i związał Kraj nasz ślubem z papieżem –  dagome iudex a oni nic nie rozumieją? nieprawda… nie ...

Kraina Sambhala

Obraz
graphics CC0 - motto autora: Z cywilizacją Doliny Indusu – ustawiczna tęsknota za lepszym światem, gdzie nie byłoby trosk, chorób ani bólu należy się uświadomić: Sambhala nie istnieje nie ma Królestwa Agarthi żadnych mistycznych bram w kazalnicach Pamiru i Karakorum widziano tylko antylopy cziru z kwarcytów gnejsów człapały ku niebu z matowym kopytem jak inne pustorożce i krętorogie do łaski Zbawcy obłudna mitologia gdzie ta podziemna kraina? sekretny mistyczny kanton mnichów którym zaopiekowały Dakinie gdzie masz buddyjskie anioły mądrości wyprane z mocy energetycznego oddziaływania? one są ledwie wibrysą blanszowanego powietrza i nikt nigdy nie zobaczył Rigdena Jyepo apodyktycznego króla rozżalonej planety w świecie żółtej rasy niezniszczalny jest tylko Noriaki Kasai on zdobył mentalnie szczyty Karakorum stanął na lodowcu Fedczenki w Pamirze kraina Sambhala nie istnieje w pałacu Dalajlamy w Lhasie nie uchylają się dusz czerwone wrota nie prowadzą do świata wyższego rzędu energi...