Koperkowy róż
graphics CC0 Julka zbiera po drucie. wola w niewoli łączności dwukierunkowej na dodatek spóźnionej bo stacjonarnej. dzwoni Dzidka. kolejny przepis na życie. Julka w stresie. słyszy że przywiązana do domu jak locha do koryta. przybiera na wadze deliberując kolor gumigutowy po blodpuddingu z borówkami. więc sraczka w odcieniu ciemnej acz częściowo transparentnej musztardy. Dzidka dzwoni ze Szwecji. opowiada z pietyzmem: swój drewniany domek pomalowała modną czerwienią z Falun. pod rdzawym domkiem w ogródku posadziła balearskie bukszpany a ich szarozielone liście lecz bliższe xanadu są śliczne jak oliwin w pierścionku zaręczynowym podpierdzielonym przez kochanka. w zasadzie wolność racji. na prawie- to naturalizowana Szwedka. pan Lindgren miejscowy jubiler z uporem maniaka twierdzi… iż peridot jest bazowym kolorem drogich oliwinów. za to nieślubna córka Dzidki uwielbia kredki Crayola. różowomagentowy razzmatazz ulubioną kredką małej Kaysy. poirytowana matka… labiedzi… że to abe...