Posty

Wyświetlam posty z etykietą zmysł

Irysy Santorynu

Obraz
santorini-akrotiri-lighthouse-fot; CC0 1. czułość insekt ruchliwy stylizowany robak zaklęty w oku Cyklad to nie płaszczyzna zasięgu nawet nie przestwór kaldery raczej wyrafinowana kultura minojska górzysty zaklęty bibelot krągłe strongili w szafirowym szkle źrenicy są drzwi czy detale domów z greckiej wyspy Santoryn gorąca Minojka zerka w morze w jej dłoni kiść winogron assyrtiko ja tylko okrzyk brązu ze skamieniałej żywicy nie żaden paź pumeksu gdy wcześnie wieje z południa unosząc jej płowe włosy znad kosza na plaży poławiacze tłustych bursztynów chwytają w macki wodorosty a morze szepcze zielonkawym jantarem 2. Kallisti pozwala spijać mi blade natchnienie twą kitką pęcherzyków powietrza wtedy… z obłych puchowych plastrów słodkiego firmamentu powstaje rześka inność w podomce z irysów pod wieczór na obręczy przytłumionego słońca pytasz szczerze całkiem anty-współczesna: „Czy ty może jesteś mój Karuba  kultowy kamyczek bursztynu?” czytam ciebie co noc i… czuję się wtedy jako te...

Raban szuflad

Obraz
graphics CC0 ołówki – gumki – wieczne pióra kartki papieru napoczęte multimorficzny sprzęt poetów wszystkiego nie ukryjesz w ustach nie upakujesz w ludzkich mózgach ci – co się bawią w kalambury i wyciskają tusz do końca maniacy każdych długopisów pod strzechą z liter co rusz śpią i książek im pod głowę tron najmilszy posag ponad władzę szelest papieru – to majątek makulatury chełpią lobby w szuflad zakątkach kamuflują fluktuacyjną płynność myśli pinezek szwadron w palec kąsa kacerski obrzęd ukąszenia z kiełzna paszcz rześkich krzyczą na świat zapachem druku przesiąknięci poeci zaguśleni w przedmiot zeloci pełnych kałamarzy a dalej: to już wszystko jedno — autor: Tomasz Kucina

Hommage Inki

Obraz
graphics CC0 [w przypływie współczesnym wiary dla pięknej nadziei młodości] wolałaś się nie [zadurzać] wybrałaś miłość „Francuza” choć nigdy cię nie widziałem mój wiersz splótł się z twoim ciałem jesteś jak żona Cezara każdy chce twego ciała lecz ty sama przecież – wiesz że jesteś muzą „podejrzeń” – a jednak wziąłem cię czarem Wiednia to było takie proste czułe – łagodne – miłosne walcem nad modrym Dunajem powabem Mozarta i Haydna równością formy i treści symfonią co jest nienaganna dotarłem do twoich dreszczy z Katedry Świętego Stefana w uzd geometrii gotyku rwały się żądne usta pod aksamitem dotyku a oczy modre jak barok skrzyły tu pod ratuszem księżycem srebrzystą czarą i wielką gwiazdą wzruszeń w formie klasycznej sonaty poddałaś się zmiennym tematom a dalej była repryza powtórka tematów – w te lato gdy w parku wiedeńskim Prater jarałaś szalone cannabis walcem skusiłem cię – Inko znad słynnej opery głos wabił samego Placido Domingo — autor: Tomasz Kucina 

Święte kopuły

Obraz
graphics CC0 sklepienie – oko półkuli oparte na bębnie choćby w Rzymie Panteon – Hagia Sophia w Stambule święte i dizajnowskie – dopieszczone – piękne styl no i kształt który Wieczność potęguje – czule wiary czasza nakryta na mózg populacji chluba wszystkich papieży – Piotra Bazylika i na jaką w swej racji Pan Bóg co dzień patrzy i o którą wyprasza anielska suplika wyznajemy – że podziw do kształtu – to szał tak ambitnie dobrany na świętości forum Izydora z Miletu – Anthemiosa z Tralles Kościół Bożej Mądrości w Konstantynopolu i Michała Anioła – wszystkich z intelektu co rzeźbili w sakralnej skale Watykanu Dobry Demiurg mianował jako architektów te Kościoły przez wieki – to jest Boży zamysł — autor: Tomasz Kucina

Im dalej

Obraz
graphics CC0 zabawne. dalekowzroczność jest oznaką bliskości uznanie przez teleskop wiara w niebieskie i czerwone efekt Dopplera świat ciągle się rozszerza pod glansem innych słońc szukamy ciepła na placach wielkich miast mrużymy oczy szukając swojego idola choć obok błyszczą skarby naszego życia powieka pełga opis marzeń zahacza o serce owacyjne dudnienie następnego zauroczenia w tubalnych pociągach w przedostatnich przedziałach kładziemy akcent na wzmocnionym wydechu rozkochanej sylaby przez palec na mapie dotykamy swojego nieba a potem podniebienia delektując się smakiem daktyla z Miami skracamy dystans do marzeń autor: Tomasz Kucina

Bóg

Obraz
graphics CC0 opowiem ci o moim prawdziwym Bogu ludzkim i nieskomplikowanym objawionym z poświaty przemienienia strumyka i kwiatka w szacie z blasku litości i Miłosierdzia taki godny i świadomy gdy przylgnął do Drzewa Zbawienia wieczny i cielesny po trzykroć upadał lecz zawsze podnosił hologram oddał w lniane płótno i chodził często po ścieżkach pseudooświeconych i opętanych wyżej chciał Go unieść szatan aż pod himalaje hipokryzji nic: żaden pokłon! przychodzili do Boga królowie i trędowaci nie pomógł im Empedokles i Pitagoras monizm Eleatów a On dał im wszystko przychodzą do dzisiaj niepewni – względni – intencjonalni klękają pochłaniają Wielką Moc a On spogląda weń i milczy wskazując na swoje Miłosierne Serce — autor: Tomasz Kucina

Marc Chagall przyjeżdża

Obraz
graphics CC0 - pierwsze dni w mieście światła… niedola ze sztuką bez przerwy kombinują: jak tu zarobić na siebie chasydzki  Marc!… gonisz czasem pod żaglem elizejskie pola spragniony zrywu. na lotniach przestrzeni brązowy. zgniłozielony… w kolorach parkujesz! w hotelowym pokoju Viki Meklera vis-a-vis Odeonu perswaduje życie tu. w malutkiej pracowni pisarza Erenburga Chagall doświadcza biedy przemaluje mierne pejzaże by zaoszczędzić na zagruntowanym płótnie  i uwierz!… noce są wtedy gwiezdne. ciepłe i magiczne francuskie kawiarnie. sefardyjski Żyd Modigliani metresy. tańce. euforia… riwiera Picassa i Matisse’a w oparach absyntu gwarno. duszno. no i… zielono! w ciemniach golasy ukropione haszyszem kobieta pod czarną koronką „Akt z wachlarzem” karczemna barwa uchodzi z Van Gogha i Gauguina proroctwo pamięci od nabistów… Chagall – dosięga zauroczenia sur-naturel ! doprawdy… nadzwyczajny… a jego pracownia w La Ruche? jedna ze stu czterdziestu ciasnych i zadusznych do rozwar...