Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiara

Narodziny Zbawiciela

Obraz
graphics CC0 rozporządził Cezar August  głosu zaliż nie oszczędzał by zrobiono spis ludności twierdził Flawiusz – w wszystkich miastach i okręgach podążają jegomoście do miast bliskich by się dać zapisać – w księgach do Judei do Betlejem idzie Józef z Nazaretu w piachu się odciska pięta – a Maryja jest brzemienna ale idą – nie naruszyć śmią dekretu do Betlejem doszli w końcu i pytali tu o nocleg nikt nie przyjął ale ale Tej Rodziny Świętej w domu traktowano zimno wrogo wysyłano – byle dalej w Żłóbku Dziecię Boże śliczne przyszło na świat po kryjomu nie wiedziałby nikt zapewne że nam Mesjasz się narodził gdyby nie sam Anioł Pański który z Nieba wieść – ogłosił usłyszeli ją pasterze co trzymali straż nad trzodą – rzekł tak Anioł do nich nocą: nie lękajcie się pastuszki. was spotyka Radość Wielka tam za miedzą za zakrętem jest Stajenka – nad nią gwiazda świeci piękna z góry prosto miga sobie a tam w Żłóbku wasz Zbawiciel – na was czeka do Anioła dołączyli jeszcze inni Cherubini...

Makak w zoo

Obraz
graphic CC0 [sarkazm – na bezbożnika] moja małpka mieszka we mnie prowokuje od środka puszcza bąbelki nosem śmiejąc w głos ogląda świat mądrymi oczkami serce urzeczonej istotki bije ciut szybciej w płynach z formaliny w papainach ustroju trawię małpie białko pokarmowym przewodem splendor ewolucji sumienny brak logiki awans w makaka policzonego niepoliczalni – w przemianie materii na jedno wychodzi to rola instynktu nagnioty pośladków gdyż brakło małpiego ogona pływamy w roztoczach wywalamy języki zapatrzeni w siebie z odchodów – i metafory będzie jeszcze gorzej zaczniemy gadać wierszem staniemy na nogi w następstwie człekokształtu — autor: Tomasz Kucina

Bóg

Obraz
graphics CC0 opowiem ci o moim prawdziwym Bogu ludzkim i nieskomplikowanym objawionym z poświaty przemienienia strumyka i kwiatka w szacie z blasku litości i Miłosierdzia taki godny i świadomy gdy przylgnął do Drzewa Zbawienia wieczny i cielesny po trzykroć upadał lecz zawsze podnosił hologram oddał w lniane płótno i chodził często po ścieżkach pseudooświeconych i opętanych wyżej chciał Go unieść szatan aż pod himalaje hipokryzji nic: żaden pokłon! przychodzili do Boga królowie i trędowaci nie pomógł im Empedokles i Pitagoras monizm Eleatów a On dał im wszystko przychodzą do dzisiaj niepewni – względni – intencjonalni klękają pochłaniają Wielką Moc a On spogląda weń i milczy wskazując na swoje Miłosierne Serce — autor: Tomasz Kucina