Natural mystic
graphics CC0 badam świat pnączem winobluszczu ciasno na płocie oplecionym co chce w swych wiotkich twardych szponach potęgę zdzierżyć skrytych uczuć w cieniu drzew zapach spokój krzewi ogród jest ziemią niemal świętą wita nas chatka dróżką krętą w sztachetkach ugrzązł żółty trzewik śmiejesz się buźką do tasznika kierem gdzieś lęgną zielne kosze plotę ci sizalowy toczek jesteś jak wyspa Teneryfa zieleń traw niczym galanteria koi twe indolentne zmysły dywan – kwiat słodki jakże pyszny płatkiem gdzieś żachnął w szczerych preriach nurzam wzrok w tremie cichych jezior błyskam w nich jak bengalskie ognie tak jak wulkanów czcze pochodnie palę wiatr wystawiając jęzor badam smak traszek i planktonu brodząc do kolan w szarej brei ona tak smacznie do nas klei gęstych znów chwytasz liści klonu nóżkę tu zgiął tęcznik liszkojad wspina się po blaszanej trawce w szmaragd prą metalowe krawce chrząszczem lśni grzybnia niczym zbroja jeszcze wiatr hula po mych skroniach szumi w oddali górski potok n...