Posty

Czarny Harlem

Obraz
graphics CC0 poemat (mini)dygresyjny  wyobrażam sobie tamten Harlem z przełomu wieków i później – z lat dwudziestych i trzydziestych w epoce afroamerykańskiego renesansu welcome to New York (my słowianie w NOWYM JORKU ) u redaktora Alaina Leroy'a Locke'a już czuć  „duchowe dojrzewanie” Weldon Johnson nasyca wiersze rymami ragtime'u stroszy z pietyzmem  „boży puzon” w kampaniach  na rzecz praw czarnych obywateli miasta to barwny prolog co prawda  dzielnica Nowego Jorku powoli przesiąka już jazzz'em i blues'em z wdziękiem i poza stereotypami wkracza  w kreacje kulturowe  w kafejkach aż mroczno i gwarno „obdarte” synkopowane melodyjki „kopulują” z fabrycznym audytorium czarnoskórzy jazzmani harcują z saksofonami unosząc co chwila do góry swe „siekiery” tracą kontrolę nad sobą  muzycznie improwizując z słuchaczem to tu i teraz  w dolnej części północnego Manhattanu  budzi się epoka wolności latynoski i czarnokrwisty lud wyciąga ze slumsów p...

oMMAmiona pressingiem

Obraz
graphics CC0 CC0 -- (liryka cyberpunk´u) miss z klatki ma okres.  to znaczy  ma wstręt do własnej krwi. red pankration od starożytnych olimpijek. albo nie. pod szponem. drapieżne hard nails wbite w ścianę przed walką. juta. sizal. słoma wiedeńska.  w uchu kolczyk. oszukany plug tunel. no pasaran! głodna brave maiden! druga młoda Dolores Ibárruri Gómez. pajaca ma! ściska go w kombinerkach. naburmuszone policzki nadyma.  w bańce wielkomiejskiej  nie daje się na dywanie. łomocze w gruchę. ty jeszcze na bani. ka_es_wu elektrolitów! ona sojowa w kotlecie atletki wiedźma z włosem po mopie. ona? on? megiera w boxie. Rocky z rampy. w kasku szczękowym odpaliła rumaka manetka gazu ścigacza na full.  do steakHouse'u na rzeźnię  jeden jest cel ambitny wyklepać skośnooką z pancrase'u kolejną Minori z big okiem anime. trenowała na hałdach ze skakanką i skankiem na uchu ska. toasting od metalowej pięści.   skóra zdarta z prospektu Heraklesa  geny z kop...

Pierwszy statek osnowy

Obraz
graphics CC0 Vilejka to futurystka co dzień rozmyśla o Wenus Tytanie i Marsie czasami sięga dalej i wplata mentalnie w materię międzygwiezdną cztery miliony lat świetlnych Proxima Centauri „ b” –> czeka na nią a strefa konwekcyjna napawa ciepłem Vilejka chce szybciej lecz czasoprzestrzeń ma ograniczenia Kaspian to nowszy model humanoida odbija światło jak retroreflektor na księżycu i sięga jeszcze dalej do innych egzoplanet rok świetlny to 9 bilionów kilometrów – aproksymuje Kaspian do gwiazdy Proxima dotarłbym za sto trzynaście tysięcy lat podróżując z prędkością statku Apollo 11 z ery przedmillenijnej a z jej orbity na planetę –> „ b” Ludon i Mahawir wierzą w ekspedycje do najbliższej galaktyki Andromedy promieniują w nadziei jak licznik Geigera ich podróż zajęłaby 2,5 miliona lat świetlnych nieodżałowany Stephen Hawking twierdził że ludzkość nie przetrwa na ziemi najbliższych tysiąca lat Zoja i Rilla kognitywistki i psycholożki z podrasowanym IQ ze swoim artificial inte...

Kto to poeta

Obraz
graphics CC0 -- trudno zrozumieć poetę … chce z ikrą lecz bez kawioru nie popija szampanem pości. powiela głód zwierzęcy ma wilczy apetyt. gorące twórcze pragnienie żyje trochę na bakier bez chwili zawahania wejdzie w ruchome piaski by choć pozornie zatracić grunt pod stopami czasem nawet grozi… ale kwiatami w zapachu letniej ulewy ozonu wzrokowy kubista potrafi uczynić kwadratowe oczy na widok młodej Rose DeWitt Bukater bardziej niebieski robi się jej klejnot do walca! kolacja… na Titanic’u … który im na złość nie zatonie! a późnym wieczorem zastuka palcem o parapet Syreny podpłyną pod bulaj kajuty rankiem gdy spytasz w którym porcie on ciebie nie usłyszy już cedzi te swoje sylaby rytmicznie. jak zegar utraconego czasu! zawsze kochał ludzi czasem traktował zbyt poważnie a choćby i sam ciebie wymyślił albo spłodził z metafor. zawsze będziesz prawdziwa życia nektary są twoim haustem iluzorycznej przekory z pietyzmem odwiedza miraże snów poeta … usypia i budzi litery nie musi się ujawnia...

Zieleń Tolkiena

Obraz
  graphics CC0 -- Tolkien je wszystkie kochał białe drzewo Gondoru w Minas Anor na placu wodotrysku rośnie - a tam w Śródziemiu świecą inne drzewa Valinoru do studni rosa spływa z ich runicznych pysków na wzgórzu Ezellohar z kwiatów i rosy Telperionu  Varda zlepiła gwiazdy Hobbici mają swe Fajkowe Ziele - z plonów w kamiennych wzgórzach zawżdy  czerwone kwiaty Seregonu pachną i zadziwiają gwiazdy   w Simallirionie więziono piekną Luthien - w buku gałęzie Hirilornu w jej oczy turmaliny u władców koni w Edorasie w kurhanach białe kwiatki Simbelmyne honoru strzegą nieśmiertelnej rasy Tolkien kocha rośliny – magiczne czasy -- autor: Tomasz Kucina wiersz w formacie .jpg

Cukiernia-metro

Obraz
graphics CC0 -- Érotique Miromesnil centrum Paryża okazjonalnie bywam cukiernikiem straconego czasu nowszy Marcel Proust  kremowy francuski oferent ciasteczek wanilio z Madagaskaru czekoladowo - pochłaniać  pożywny kruchy biskwit w chwili uchodzę w słodycz doświadczam estetyki jej smaku podżegam liryzm  w syropie rumowo-cukrowym liczni się ślinią na widok baby au-rhum czy oby i tylko pędzlem umoszczonym w korpusie jagodowych ust? chłopy ze słonego karmelu podświadomie rozsuwają eklery  z cukierni Stohrer pod kwiatkiem pomarańczy urywam głowy innym barankom z cukru a bywa niełatwo  chcą wdzięków popróbować oblizać palce to z moją Madeleine Paulmier  przelewam kuwerturę w słodsze formy metafor różowe praliny macaroniki z maliną dosładzam czulej i liryczniej lepkie języczki Lotaryngii w kremie brule ma słodki język  podjudza kubki smakowe dogadza podniebieniu  stoję piękny przesłodzony na stacji metra w Paryżu wieczór  listopad  Saint-Phili...

Filozofie negacji

Obraz
graphics CC0 -- fakultatywna sztuka markuje mitologiczne potrzeby matek oliwkowa Faestis z Chalkidy buja w kołysce futurystycznego Arystotelesa w Morzu Egejskim rekiny pożerają potulne makrele i sardynki zaktualizowany fikcyjny Egeusz  rzuca się w w przestwór Calypso z powodu focha Tezeusza czarny żagiel wprowadza go w błąd tyle nam oto - z mitologii zaufania do harpii i minotaurów podatni na sztukę uprawiają wciąż swój mizerabilizm natrętni parweniusze rzygają akwarelami czarnowidztwa i upozorowanej nędzy w wannie wypełnionej krwią „śmierć Marata” rozpuszcza egzystencję Arystoteles kiedy dorasta tłumaczy: że przyjaźń jak owoc dojrzewa powoli iż u początku każdej filozofii  stoi ludzkie zdziwienie jakaż to filozofia rozmyśla współczesny stagiryta  skoro „doświadczenie stworzyło sztukę a brak doświadczenia przypadek”? konforemna geometria tego świata utrzymuje kąty między płaszczyznami   koleiny ludzkiej heroikomiczności  w społecznych dysproporcjach   skiba...