Batman begins

Tomasz Kucina
Batman begins-
----
Wertepy ...
Wchodzimy do królestwa bezdroży
Łuk się napina, brew scrablem zdziwienia
Na manowce, do głodu egzystencji
książe Bedfordu tam stoi fabryka cegieł
Butterfly Bridge
most stalowych motyli
siadamy na tamtej ławce myśli masz morelowe
droga do Bletchley
Za Górą zamkową pagórki Twych piersi
Great Ouse hołubi przystrzyżone drzewa
plafoniery na niebie
sensoryczne przekątne z napletków projektorów
Witaj Batman
Ty tamta;
Ujadasz z pyłku róż, zapach głodu,
za koszem
tlenione Włoszki palą cienkie papierosy
jak zawsze
fantazjują
Na twarzach szczurzych osmolonych wiatrem
plakietki uśmieszków
Widzę nie słuchasz,
znowu przeżuwasz zazdrość, niepotrzebnie,
tłumaczyłem ...
ma forma
poetyckiej narracji to trauma uziemienia
W co wierzysz
Motylu Zafiksowania?
Spójrz, -mnie przecież tam nie ma-?
to raptem Twoja płonna fotograficzna wrażliwość
Kobieto,
pofałdowana Koro Mózgowa ...
Ja tylko zawładnąłem Twoimi oczyma
Słyszałem;
W opisach
jestem podobno najlepszy na świecie.
----

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

(18+) Bramante w Mediolanie

Inny

Wyobrażenie Buffalo

Kenia

Wiedźmin

Nikt

Transport

Piotruś Pan

Dziewczyna z Gwatemali

Słoneczniki Van Gogha