Żniwa PB

ZOBACZ TEŻ MÓJ WIERSZ:
humanoidtk.blog.pl/2015/07/13/fular-2/
---------------------
Tomasz Kucina
Żniwa Pietera Bruegel'a-
---------------------
Ciągnę znad zatoki
a oni pracują, nie wszyscy-
--
Ciągnę
z podmuchem wiatru,
skonfudowany
podszyszy tchórzem
jak bozon z brzemiennej pszenicy
z żywiołowym zapachem
na białej koszuli odczynionej z ich potu
--
Zatoka pachnie odległą perspektywą
lecę
na postronkach wiatru, układam łany
w nieznane im piktogramy
--
Ci z przodu jedzą
jeden okrada niebo z persyflażu Pietera Bruegel'a
drwi
uległy w ironii do pracy-
nawet nie marzy o lataniu
niepotrafi 
Symptomy neoficji
nowa ideologia spokoju
--
Na pewno
widzi przelot Ikara ale nic nie rozumie
to było siedem lat wcześniej
nad inną zatoką
I mogło być mityczne
nie chciało żyć- z pracy u podstaw
--
Nawiedzam
Zmęczone Kobiety
chłopki
ocierające czoła przy wiązaniu snopów
zaglądam 
pomiędzy ich biusty
kropelki potu
--
Cóż gdyby chociaż
tamta grusza nie była w centrum uwagi,
powyginany konar animusz czyli skwapliwość
ach, gdyby
nie zlecenie Niclaesa Jonghelincka
przeleciałbym ponad tą sztuką
jak zwykły
szałowy wiatr
razem z żółtym kolorem z pejzażem
zgniłego lata.
--------------

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

(18+) Bramante w Mediolanie

Inny

Wyobrażenie Buffalo

Kenia

Wiedźmin

Nikt

Transport

Piotruś Pan

Dziewczyna z Gwatemali

Słoneczniki Van Gogha