Początek

Zapraszam na blog podstawowy:
wiersz : Na łące
-----
Tomasz Kucina
Początek

To było latem
pamiętam dywanowe klomby
letnie sukienki na ramiączka
Mój pies mówił do mnie
w liściach rabarbaru
Gdy nagle pękła nad głową
napowietrzona lękiem
kulista kopuła
z gęstej mydlanej bańki
W krainie czarów
z rozproszonego tembru
lewitujących liści
skrzyły surfinie
bramy karminowych ust
wygłaszały orędzia
amfory wiatrów wylały się spod retuszu
zadęły surmy z czary głosowej
Gdy słońce znad fontanny
świeciło w kadłubek
jej kości słoniowej
Pies mówił do mnie
w języku esperanto
i rozumiałem każde jego słowo
W ogrodzie rododendronów
z iluminacji akweduktu
zakwitła krtań
mojego talentu
Duszne powietrze smużyło wierszem
mokre słowo
jak z Mariańskich Łaźni
użyło świetlistej mulety
by podrażnić nozdrza
ambitnego bękarta poezji.
—-

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

(18+) Bramante w Mediolanie

Inny

Wyobrażenie Buffalo

Kenia

Wiedźmin

Nikt

Transport

Piotruś Pan

Dziewczyna z Gwatemali

Słoneczniki Van Gogha