Ciuciubabka

Tomasz Kucina
Ciuciubabka-
-----
Czasem się wichrzy york poety
ten
scjentystyczny nastój Duszy
jak
z poduszczenia snów estety
który czasami oczy mruży

Gdzieś w horyzonty widnokręgi
wdzięk
dżin zmyślony z plastyfikacji
w
formie zalotu staje się miękki
i pozbawiony grawitacji

Słowa paskudne, sakramenckie
te
wychudzone piżmoszczury
ortogonalnie
ruszają z piętki
czyli na poprzek ziemskiej kuli

Zerka poeta w aparaturę 
serc
dwóch rozpięta puszcza agrafka
lecz
będzie pisał wiersze czułe
gdy mu się trafi super babka.
-----

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

(18+) Bramante w Mediolanie

Inny

Wyobrażenie Buffalo

Kenia

Wiedźmin

Nikt

Transport

Piotruś Pan

Dziewczyna z Gwatemali

Słoneczniki Van Gogha